Trzeci Skalpel za mną. Jest dobrze. Nie wykonuje jeszcze wszystkich wypadów, ale cała reszta powtórzona w tempie z Ewą :] Musze jednak poszukać jakiegoś fajnego rozciągania po ćwiczeniach, bo to zaproponowane przez Ewę uważam za mało wystarczające....
Poza tym znalazłam nowe wyzwanie dosłownie przed chwilą, więc zacznę go z poślizgiem, ale co tam ;) To moje pierwsze blogowe wyzwanie, trzeba więc działać i nie dać plamy :)
Jutro sobota, chyba będzie dzień odpoczynku....wiadomo jak to w domu- trzeba zrobić zakupy,posprzątać, wyjść z dzieckiem...ale może wśród tego chaosu znajdzie się 40min TYLKO dla mnie ? kto wie...
Pozdrawiam piątkowo :)))

Powodzenia w wyzwaniu :)
OdpowiedzUsuńJa też ćwiczę z Ewa :) Ona jest niesamowita
zawsze się znajdzie czas dla samej siebie :) kobieta musi o siebie dbać ;D
OdpowiedzUsuńcieszę się, że również rozpoczęłas wyzwanie :)) 3mam kciuki by było zakończone przez nas obydwie ;) PRZYSIADY to ćwiczenie, które kochają kobiece pośladki !
Życzę powodzeniaa !!! :)
Oo ja się zatrzymałam na razie na tylko 1 treningu i innych ćwiczeniach ale dzisiaj też planuję. Fajne te wyzwanie chyba spróbuję:)
OdpowiedzUsuńno to dziewczyny do dzieła !!
OdpowiedzUsuń