Yes,yes,yes :) Skalpel + 100 przysiadów... mięsnie czują się zmęczone, czas więc je dzisiaj wymasować porządnie balsamem ujędrniającym :]
Oglądałam wczoraj Killera ( oczywiście z wą, a nie Pazurą w roli głównej ;) ), i chyba jeszcze nie dam rady go przejść.... słabe ręce i mięsnie brzucha jeszcze mam...ale powoli, powoli i to pokonam :))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz