piątek, 4 stycznia 2013

4.01

Trzeci Skalpel za mną. Jest dobrze. Nie wykonuje jeszcze wszystkich wypadów, ale cała reszta powtórzona w tempie z Ewą :] Musze jednak poszukać jakiegoś fajnego rozciągania po ćwiczeniach, bo to zaproponowane przez Ewę uważam za mało wystarczające....

Poza tym znalazłam nowe wyzwanie dosłownie przed chwilą, więc zacznę go z poślizgiem, ale co tam ;) To moje pierwsze blogowe wyzwanie, trzeba więc działać i nie dać plamy :)

Jutro sobota, chyba będzie dzień odpoczynku....wiadomo jak to w domu- trzeba zrobić zakupy,posprzątać, wyjść z dzieckiem...ale może wśród tego chaosu znajdzie się 40min TYLKO dla mnie ? kto wie...
Pozdrawiam piątkowo :)))

4 komentarze:

  1. Powodzenia w wyzwaniu :)

    Ja też ćwiczę z Ewa :) Ona jest niesamowita

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze się znajdzie czas dla samej siebie :) kobieta musi o siebie dbać ;D
    cieszę się, że również rozpoczęłas wyzwanie :)) 3mam kciuki by było zakończone przez nas obydwie ;) PRZYSIADY to ćwiczenie, które kochają kobiece pośladki !
    Życzę powodzeniaa !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo ja się zatrzymałam na razie na tylko 1 treningu i innych ćwiczeniach ale dzisiaj też planuję. Fajne te wyzwanie chyba spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń