sobota, 5 stycznia 2013

5.01- przerwa trochę przymusowa

Miała być przerwa w ogóle, a wyszła przerwa spowodowana okresem :( jestem lekko nie do życia i nie mam ochoty na ćwiczenia, zawsze tak mam w 1 dzień. No, ale żeby motywacja nie spadała zrobiłam sobie dziś dzień relaksu :] nie ma nic lepszego, niż wymasowana i pachnąca skóra :)
Na początek więc peeling- ja skusiłam się kiedyś na ten w Rossmanie, ale już do niego nie wrócę- ma strasznie chemiczny zapach, który po dłuższym czasie zaczyna przeszkadzać.

ale za to po peelingu wymasowałam się olejkiem z Avonu, który według mnie ma w zapachu nuty maciejki i po prostu zapach ten pokochałam od pierwszego wąchania :))
Wczoraj wieczorem dokonałam też pomiarów, ale to był dzień przed okresem, więc nie wiem na ile są one wiarygodne... No ale podaję :


START TYDZ I TYDZ II TYDZ II TYDZ IV
waga 76,7
udo góra 63
udo dół 48
talia 87
brzuch 102
biodra 105
biust 105

och, jak mnie te cyferki przerażają......
Poza tym w wolnej chwili odkurzyłam mój segregator ze starymi zestawami ćwiczeń z Shape`a. Wydaje mi się, że ten poniższy przyda się za jakiś miesiąc-dwa, jak już zacznę biegać :)
Nic, zabieram się za szykowanie obiadu na dziś- wątróbka drobiowa i warzywa mieszane :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz