poniedziałek, 3 czerwca 2013

Maj-podsumowanie+ kilka inspiracji na posiłki

Tak, z moich postanowień poprawy nie wynikło za wiele...

Na pewno w maju ruszałam się więcej i lepiej, niż  w kwietniu. Ale dieta? Czas się przyznać bez bicia-nie daję rady... gubią mnie słone przekąski, świeże pieczywo i jedzenie, które niby robię dla męża, ale sama też pałaszuję... Więc tu zmiana MUSI nastąpić...
Motywacja? za niecałe 2 tygodnie mamy wyjazd firmowy do Szczyrku. A tam wiadomo- basen, jakaś impreza, gdzie trzeba będzie odsłonić trochę ciała... nie schudnę od razu 12kg, ale może uda się cokolwiek pozbyć tego ciałka..

moja majowa tabelka:




maj




Poniedziałek
Wtorek
Środa
Czwartek
Piątek
Sobota
Niedziela


1.

2.
3.
4.
5.
6. Skalpel

7.Skalpel
8.
9.Skalpel
10.
11.
12.
13.Skalpel
14.
15.Skalpel
16.
17.Bieganie 4,5km
18.
19.
20.Skalpel
21.Bieganie 4.5 km
22.Bieganie 4.5km
23.
24.
25.Skalpel
26.Pływanie 1km
27.Skalpel + Mel B ramiona
28.
29.Pilates

30.
31.
X
X


 Jak więc widać- mam zrywy aktywności i lenia...

moje przykładowe posiłki:
do pracy: gotowany kurczak+warzywa
makaron z sosem pomidorowo-tuńczykowym z brokułami
kasza gryczana+ kurczak w sosie śmietanowym z porem i groszkiem
do pracy:gotowany kurczak+grilowane warzywa
do pracy: drobiowo-warzywne kotleciki+ grilowane szparagi
Plan na czerwiec??
mniej przekąsek
więcej warzyw na kolację
więcej ruchu- a przynajmniej bardziej regularny wysiłek
więcej zabiegów pielęgnacyjnych- peeligni, masaże, kremy

trzymam sama za siebie kciuki. A od dziś- odliczanie do 15.06 czas zacząc!!