Ostatnio utonęłam w blogach poświęconych dobremu odżywianiu, ćwiczeniom, ogólnie pojętej aktywności fizycznej. Wszystko po to, aby uzyskać zgrabną sylwetkę, zdrową cerę i włosy, maaasę dobrej energii.
Ja ze swoja nadwagą zmagam się od 5 lat, od rzucenia antykoncepcji hormonalnej. W międzyczasie zaszłam w ciążę, sylwetka się zmieniła... i teraz, kiedy córka jest już bardziej samodzielna, postanowiłam wziąć się za siebie :)
do tej pory najbardziej regularną aktywnością było pływanie raz w tygodniu po 750m :) zrywami biegałam też po 2-3 miesiące,żeby potem przestać z róznych powodów.
Ale wszystko zmierza ku lepszemu :)
Dziś biegałam 25 min ( jakieś 3km) z jedną przerwą na złapanie oddechu. Nie jest więc tak źle jak myślałam ;)
Natomiast w czwartek o 17.00 mam spotkanie z dietetykiem. Mam nadzieję, że zostanie ułożona dla mnie odpowiednia dieta, która spełni swoją funkcję :)
Powodzenia :) Jakbyś nie była zadowolona z dietetyka polecam Ci serię postów na moim blogu;)
OdpowiedzUsuńok, na pewno się zgłoszę :))
OdpowiedzUsuń