piątek, 10 maja 2013

coś się dzieje :)

Generalnie dzieje się pozytywnie :) Wróciłam skruszona do Skalpela, uważam że daje on najwięcej. Tam gdzie się da, włączyłam do ćwiczeń ciężarki 2kg żeby wzmocnić też ręce i pierwsze efekty już widać :) poza tym po Skalpelu dodaję jeszcze kilka serii ćwiczeń na brzuch, żeby się go jak najszybciej pozbyć.

Dieta- też mała zmiana: więcej biorę do pracy+ jem kolację w postaci warzyw z białkiem jakimś. Kolacja jest przed 19.00, więc mam siłę i energię na Skalpel ćwiczony po 20.00 :) potem prysznic, masaż i ....spanie :)

Na śniadanie od 2 tygodni jem owsiankę. Podchodziłam do niej bardzo ostroznie, a teraz nie wyobrażam sobie innego śniadania :) syte, lekkostrawne, smaczne :) daje kopa na pół dnia :)

tu owsianka z dodatkiem mojego dżemu brzoskwiniowego :)


a to moje biurowe jedzonko ;) w pracy jeszcze doprawiam solą i pieprzem, dodaję zioła i zajadam :)

W tym tygodniu mam za sobą 3 Skalpele, wczoraj poczułam lekkie bóle w kolanie, ale to chyba z powodu słabej rozgrzewki... dziś w planach bieganie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz