Dieta- też mała zmiana: więcej biorę do pracy+ jem kolację w postaci warzyw z białkiem jakimś. Kolacja jest przed 19.00, więc mam siłę i energię na Skalpel ćwiczony po 20.00 :) potem prysznic, masaż i ....spanie :)
Na śniadanie od 2 tygodni jem owsiankę. Podchodziłam do niej bardzo ostroznie, a teraz nie wyobrażam sobie innego śniadania :) syte, lekkostrawne, smaczne :) daje kopa na pół dnia :)
tu owsianka z dodatkiem mojego dżemu brzoskwiniowego :)
a to moje biurowe jedzonko ;) w pracy jeszcze doprawiam solą i pieprzem, dodaję zioła i zajadam :)
W tym tygodniu mam za sobą 3 Skalpele, wczoraj poczułam lekkie bóle w kolanie, ale to chyba z powodu słabej rozgrzewki... dziś w planach bieganie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz